Menu

Barbie Kolekcja Shi4

Co nieco o moich zbiorach lalek Barbie

Wpisy otagowane : fun

Oreo Fun Barbie (1997)

shi4

Od jakiegoś czasu w polskeij TV mozemy natknąć się na sielską reklamę z chłopcem objaśniającym tacie jak można jeść ciasteczka Oreo. Sama reklama nie zrobiła na mnie pozytywnego wrażenia.

oreo

Kojarzycie?

oreo

Spytacie pewnie, czemu piszę o ciasteczkach i kiepskiej reklamie na blogu Barbiowym. Otóż w 1997 roku Mattel wypuscił na rynek Ciasteczkowego Potwora. Tfu, laleczkę bedącą istną reklamą tych ciasteczek - Oreo Fun Barbie.

Laleczkę udało mi się zakupić z pudłem praktycznie za grosze. Niestety nie była ono NRFB i paru dodatków brakuje. Ale i tam jestem z niej zadowolona, bo sama lalka jest wręcz w idealnym stanie.

oreo

Po wyciagnięciu z pudła można stwierdzić, że w ubrankach Ciasteczkowej Baśki przewarzają 3 kolory: granat, biel i czerń. Trzycześciowe ubranko skłąda się z kurteczki w amerykańskim stylu z nadrukowanymi podobiznami owych ciasteczek, granatową spódniczkę i białą bluzeczkę z napisem Oreo. We włosach Baśka nosi biało - czerną opaskę.

oreo

oreo

Baśka posiada ciemnoniebieskie oczka z jaśniejszymi białymi i niebieskimi plamkami. W uszach ma małe srebrne kolczyki i taki sam pierścionek na ręce. Włoski są karbowane, jak to w latach '90 często u Basiek się spotykało.

oreo

Na nóżkach ciasteczkowa lalka ma czarne tenisówki często wtedy występujące.

oreo

Jak wspomniałam na poczatku wpisu, do laleczki dołączone były akcesoria. Ja dostałam z nią tylko białą torebeczkę z naklejką oreo, talerzyki oraz tekturowe pudełeczko ciasteczek Oreo. Z tego co się orientuję były też 2 kubeczki. No ale moja Baśka chyba obędzie się bez tego :D

oreo

Jadł ktoś może te ciasteczka?

Shavin' Fun Ken (1995)

shi4

Żeby nie było, że prawie same babeczki u mnie pora przedstawić pewnego pana, który z kolei był moim Kenowym marzeniem :D Bardzo mnie wtedy ciekawiło jak on to robi, że mu broda znika.

Lalka udało mi się kupić w niezłym stanie, ale tylko w połowie orginalnego wdziuanka, czyli w pasiastej bluzie. Do kompletu brakuje mu jeansowych krótkich spodenek, torby też w paski oraz butów i skarpetek. Więc na razie chodzi w trochę dziwnych spodniach i trochę na niego za małych/ Ale może keidyś uda mi sie skompletować jego strój.

shavin

Trochę czasu musiałąm poświęcić jego włoskom. Pamiętam, że bardzo mi się podobało wtedy właśnie to, ze wśród Kenów z namalowanymi włosami, on jako nieliczny miał prawdziwą czuprynkę. Zużyłam już hektolitry pianki do włosów, a i tak parę nieposłusznych nie chce się ułożyć...

shavin

A tak wygląda niebieskooki, "ogolony" Ken. Podobno w zestawie miał akcesoria do golenia :D

Tylko się uczesze i może lecieć na randkę z Barbie.

shavin

I trochę nagości... dziewczyny, do podziwiania klaty przystąp!

shavin

Każdy Ken pakuje na siłowni...

...buty do torby.

shavin

Wspominając święta :D

shavin

Na koniec strona z katalogu, z której się dowiedziałam o "magicznych" możliwościach zarostu tego lalka :p

shavin

Western Fun Barbie (1989)

shi4

Marzenia sie spełniają, trzeba tylko mocno chcieć. I samemu pomagać im w realizacji :D

Dziś mogę przedstawić Wam moje lalkowe marzenie numer jeden: Western Fun Barbie. Ta lalka była moją upragnioną odkąd zobaczyłam jej reklamę w telewizji. Szczytem wszystkiego było jak koleżanka z klasy dostała, chyba na komunię, Nię z tej serii. pamietam do dziś, że jak przychodziłam do niej do domu, a lalka ta stała w swoim kompletnym ubranku (czyżby się nią nie bawiła!?) u niej na biurku, na pewno do końca szkoły podstawowej. Jakie były dalej losy Nii, nie wiem, bo kontakt z koleżanką się urwał po skończeniu podstawówki. Żeby mnie bardziej dobić moja druga koleżanka weszła w posiadanie samochodu z tej serii. Nieraz pamietam jak oglądałam zdjecia lalek na pudle od tego pojazdu. Potem się dowiedziałam, że samochód wylądował na śmietniku, a mi się tylko udało uratować parę zawieruszonych drobiazgów, które nie zdążyły zostać wyrzucone.

Ok. Pora przedstawić moją Westernkę, którą dopadłam na naszym poczciwym All w miarę za rozsądną cenę, zważywszy, ze lalka dotarła do mnie w pudełku (chociaż nie NRFB).

Na pierwszy rzut oka stwierdzam, że motywem przewodnim lalki jest wściekły róż i Ciemny błękit - ulubione kolory małych kobietek. No i super ubranko w stylu lat 80 - tych 3 w 1. Chociaż w tym przypadku wariacji ubraniowych może być zdecydowanie więcej niż 3.

Oczywiście zanim lalka się zapoznała z nowym otoczeniem wyskoczyła z pudełka wprost pod obiektyw aparatu.

fun

fun

Ach te frendzelki...

fun

Zawsze, ale to zawsze czułąm słąbosć do tego kapelusza :D

Ponizej Barbiocha już w trochę zmienionym stroju:

fun

fun

A na zdjęciu poniżej rzeczy uratowane przed wysypiskiem: krzesełko, poducha, tacka oraz świecznik (2 ostatnich nie sfotografowałam).

fun

fun

No i już bez kurteczki.

fun

Oczywiscie jest jeszcze więcej wariantów stroju, ale moja modelka się już zmęczyła przebieraniem :P

Jak na kowbojkę przystało Western Barbie też umie jeździć konno.

fun

Kolejny akcent lat 80 - tych. Wielgachne kolczyki. I'm lovin' it :D

fun

Może moja lalka stoi na półce, ale pudełko jak najbardzioej zachowałam. poniżej parę pudełkowych fotek Barbie, Kena i Nii (ta dwójka dalej pozostaje na mojej wish list).

fun

No i oczywiście dodatkowe stroje dla West Fun Barbie. Czy słyszeliście to moje westchnięcie? Oraz wspominany już przeze mnie samochód...

fun

Pasek barbie może być jednocześnie branzoletką dla dziewczynki. Która umie wiązać jedną ręką :P

fun

W pudełku oprócz lalki, szczoteczki i rozkłądanej ksiązeczki z innymi barbiami można było znaleźć takie dziene coś na tektórce:

fun

W czasach, gdy posiadanie tej lalki było dla mnie marzeniem nie mozliwym do spełnienia, zakupiłam laleczkę, która bardzo mi western przypominałą. To pisysywana już przeze mnie Camp Barbie. Czy ktoś jeszcze dostrzega podobieństwo, czy mam problemy ze wzrokiem?

fun

fun

A tak lalka wyglądała w pudełku. (zdjęcie z internetu, bo ja wypakowałam lalkę zanim siegnęłąm po aparat):

fun

A dzi z okazji tego, że niedawno były święta i jeszcze mam świąteczny nastrój, zrobiłam parę fotek Barbiochy na choince (a potem padły baterie w aparacie :( ).

fun

fun

I chyba dzis pobiłam rekord w umieszczaniu zdjęć we wpisie. Średnio daję 3 zdjęcia, dzis koło 20 :D

Wee 3 friends Lila/Miranda Fun Fun Fun

shi4

Szukając młodszych siostrzyczek Barbie natknęłam sie na Allegro na laleczki - rudzielce przypominające mi Skipper. Nie były drogie, wiec postanowiłam je kupić. Po rozpakowaniu przesyłki lekko się zdziwiłam wyglądem laleczek. Są podobnej wysokości jak Skipper, czyli mają jakieś 25 cm wysokości, ale ich główki są nienaturalnie duże. Zdecydowanie większe nawet niż łebki My Scene. Za to ich buźki mnie urzekły.

Szperając po Internecie dowiedziałam się, że lalki pochodzą z serii Wee 3 Frineds, w skład której, jak mówi nazwa, wchodzą 3 przyjaciółki: Stacie (blondynka), Lila (ruda) i Janet (brunetka) pakowane razem. Seria lalek dzieli się na kilka podserii. Mój pierwszy rudzielec prawdopodobnie pochodzi z serii Fun Fun Fun ( na zdjęciu promo poniżej ta w środku).

wee

Lalka przyjechała do mnie w stroju widocznym na zdjęciach. Ubranko pochodzi od Barbie Movin Grovin z 1997 roku. Mimo, że sukieneczka przybrudzona i nie da sie tegfo zprać, laleczka póki co pozostanie w tym stroju póki nie znajdę czegoś lepszego (albo trafi do mnie prawowita właścicielka ubranka). Lily trafiła do mnie niestety bez butów i muszę jej jakieś wykombinować samodzielnie. Lalka, mimo że ma być przyjaciółką Stacie, to wielkością bardziej Skipper przypomina, ale niestety stopy ma większe niż nie jeden Ken...

wee

Bardzo podobają mi się te duże, zielone ślepka lalki. W ogóle twarzyczka jest urocza, dzięki czemu wielkosć główki tak bardzo nie razi.

wee

Lalka po przyjeździe miałą lekko skołtunione włoski, ale już po trochu biorę się za odświeżenie ich. Są piękne i bujne, ale niestety łatwo się plączą. Po rozczesaniu czupryny ukazał się mały warkoczyk, który Lily posiada od nowości i dzięki któremu łatwiej było ustalić z jakiej serii ona jest.

wee

Na prośbę Rudego Króliczka dodaję zdjęcie nagiego ciałka lalki. Przy okazji dodam, że o ile laleczka może rączki rozłożyć na boki, to nie zrobi tak nóżkami. Ba, nawet nie zgina nóg w kolankach. A szkoda....

wee

Zastanawia mnie jedno. Skoro to Stacie przyjaciółki, to czemu wszystkie są wielkości Skipper?

© Barbie Kolekcja Shi4
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci