Menu

Barbie Kolekcja Shi4

Co nieco o moich zbiorach lalek Barbie

Wpisy otagowane : Ken

Dance Magic Ken (1989)

shi4

Magic Dance Kena upolowałam na Allegro. Pan, u którego odbierałam lalka opowiedział mi jego historie. Podobno kiedyś dostała go jego córka od wujka z Ameryki, ale dziewczynka nie miała jakoś zaparcia do zabaw męskimi lalkami, dlatego Kenik przeleżał ponad 20 lat w pudle. Z czasem, gdy córka podrosła, trafił wraz z innymi zabawkami do piwnicy. Po latach, podczas robienia porządków, lelek trafił, mam nadzieję, że za zgodą właścicielki na portal aukcyjny. A stamtąd w moje ręce ;)

Pudełko jest podniszczone, nie wykluczam, że buszowały po nim myszki. Ale sam lalek jest w doskonałym stanie. Nie będę się rozwodzić nad jego strojem, gdyż identyczny opisywałam już w przypadku wersji AA. Dodam tylko, że jego włosy też zmieniają kolor. Z blondu na trochę jaśniejszy blond.

Na ostatnim zdjęciu ze swoim czarnoskórym kolegą.

magic

ken

ken

ken

ken

ken

ken

Nie wiem kiedy dodam kolejny wpis, bowiem uszkodziłam sobie przez głupotę aparat. Ech...

Magic Dance Ken AA (1989)

shi4

Seria Magic Dance stoi na czołówce moich ulubionych barbiowatych z dzieciństwa, ponieważ Barbie z tej serii była moją pierwszą lalką Mattela. Wtedy myślałam, że są tylko dwie lalki w serii: Barbie i Ken. Dziś wiem, że seria doczekała się ich afroamerykańskich odpowiedników.

Jako, że w mojej kolekcji do tej pory mieszkał tylko jeden lalek AA - Splash Color Steven, postanowiłam dokupić mu czarnego kolegę, właśnie Dance Magic Kena AA.

Na pierwszy rzut oka, ot zwyczajny Ken, tylko ciemnoskóry. Ale przyjrzyjmy mu się z bliska. I co widać? Namalowane pod nosem wąsy :) Druga rzecz, która go wyróżnia, to "magiczna" czupryna, która pod wpływem ciepłej czy zimnej wody zmienia kolor z czarnego na brąz. Nie na darmo w końcu gościu ma w nazwie "Magic". Żeby dzieci miały większą frajdę dołączono do niego ręczniczek i niby golarkę, która zamiast ostrza ma materiał taki sam, z jakiego wykonano ręcznik. Według twórców te akcesoria po namoczeniu miały niby w magiczny sposób zmienić mu kolor włosów ;)

Ale idźmy dalej. Mattel ubrał go całkowicie na biało, aczkolwiek elegancko. Jego ubranie składa się z białej kamizelki (a nie marynarki jakby się na pierwszy rzut oka zdawało) z połami z materiału jak gorset jego partnerki. Pod szyją różowy błyszczący krawat na gumce. Pod spodem mamy także taką błyszczącą kamizelkę. Rdzeniem stroju jest biały kombinezon z długim rękawem posiadający kołnierzyk z materiału imitującego sztuczną skórę, którego nie lubię. Ma on zwyczaj po prostu wykruszać się w wierzchniej warstwie. Z ubranka tego, podobnie jak w przypadku Barbie, można tworzyć różne kombinacje. Moje prezentuję na końcu posta.

A, o mało bym zapomniała. Na nogach Kenio ma białe buty imitujące eleganckie sznurowane pantofle oraz, rzecz, która mi się spodobała - białe skarpetki! Bravo dla Mattela za dbałość o szczegóły :)

A w pudełku, oprócz lalka, można znaleźć także tekturowa gadżety do wycięcia katalog w formie plakatu i instrukcję obsługi "golarki".

ken

ken

Po wypakowaniu zastanowił mnie różowy kawałek materiału znajdujący się wśród dodatków, ale doznałam olśnienia, że to jest pas do stroju do tanga ;)

ken

md

md

Poniżej dla porównania zdjęcia Kena przed i po polaniu łebka ciepłą wodą.

ken

ken

Tym razem zamiast sesji mała rewia kenowej mody. Ale co się odwlecze, to nie uciecze ;)

ken

ken

ken

Jewel Secrets Ken (1986)

shi4

Bohater dzisiejszego posta zainteresował mnie, gdy zobaczyłam go na Allegro. Początkowo jednak myślałam, że jest to Totally Hair Ken, którego mam już w swoim zbiorku, więc chciałam odpuścić sobie aukcję. Ale zaraz, coś mi się  nie zgadzało. Przecież Kenio od długowłosych Basiek szczerzył zęby w uśmiechu. Ten natomiast uśmiecha się tajemniczo. Pogrzebałam więc nieco by rozszyfrować tożsamość tego pana i okazało się, że jest to Jewel Secrets Ken. I ma nawet na sobie część swojego oryginalnego ubranka :) Brakuje mu muszki, paska oraz marynarki. No i butki dodałam od siebie, bo powinien mieć szare, a póki co dostał białe, ale ten sam fason ;) Ogólnie kolorystyka dodatków do garnituru była różna i występowała w 3 wersjach, które możecie zobaczyć na zdjęciu pudełka ściągniętego z internetu pod koniec wpisu. Na razie też dostał zastępczą marynarkę, która niezbyt pasuje do reszty, ale będę pracować nad jakąś dla niego. Jeśli nie da się zdobyć oryginalnej, spróbuję wykombinować mu jakąś zastępcza.

Powiem, że Kenik spodobał mi się bardzo. Pewnie dużą rolę grają  w tym piwne oczy i brązowe włosy. No i ten lekki uśmiech. Na jednym ze zdjęć możecie zobaczyć jak się różni od Totally. Teraz już nie wiem jak początkowo mogłam ich nie rozróżnić. 

jewel

secr

sec

sec

se

sc

Wciąż mam problemy ze zrobieniem sesyjki, więc na razie taka fota z lampą błyskową XD

jew

Japan Ken Dolls Of The World (2010)

shi4

Nie wiem czy też tak czasem macie, ale ostatnio mam ogromnego lenia do robienia wpisów. Do tego zabieram się już z pół tygodnia. Zrobiła się piękna pogoda, pomimo burz i nie chce mi się siedzieć przed komputerem. Aura za oknem nastraja mnie do wyłażenia w plener i robienia zdjęć.

Dzisiejszy wpis zapowiada się, że będzie zawierał dużą ilość fotek. Nie mogłam się powstrzymać, jako, że jest to jedna z moich najbardziej wymarzonych kolekcjonerskich lalek. Nie pamiętam czy już wspominałam, że uwielbiam Japonię. Z tej racji chciałabym zebrać lalki Mattela reprezentujące ten kraj. Pierwsza Japonka, która do mnie trafiła pochodzi z serii Dolls of the world z 1995 roku. Opisywałam ją tutaj:

http://hi4.blox.pl/2011/01/Japanese-Barbie-DOTW-1995.html

 Jako drugi trafił do mnie pierwszy wyprodukowany w tej serii mężczyzna, czyli Japan Ken. Przyjechał w plastikowym pudełku z przeźroczystą szybką. U dało widnieje napis informujący, że lalek posiada pink label, czyli została wyprodukowana spora ilość egzemplarzy.

japan

Z tyłu pudełka, oprócz rysunku Kena, znajduje się krótka notka na temat samurai.

japan

Na wewnętrznej ściance pudełka umieszczono czarno - biały rysunek azjatyckiego smoka.

japan

A tu już bohater wpisu po opuszczeniu swojego lokum. Jego strój nie jest dokładnym odwzorowaniem japońskiego stroju, ale jego luźną unowocześnioną wariacją. Jego sexy klatę okrywa długu czarno - czerwony płaszcz przepasany czarno - białym plecionym pasem. Jeden rękaw w łokciu przewiązany jest biała chustą. Spod niego też wystaje biały kawałek rękawka.

japan

W ręku Kena samurajski miecz - sądząc po długości to Katana...

japan

Mattel nie mógł się powstrzymać by gdzieś nie wcisnąć swoich ulubionych rzepów ;/

japan

Pod płaszczem mamy białą przepaskę w czerwone wzory przedstawiające chmury i łuski smoka. Pod nią szare spodnie i czarno - srebrne butki.

japan

Zmarszczone brwi sprawiają, że wydaje się groźnym wojownikiem ;) Na świat patrzy brązowymi ślepkami, a jego usta otacza delikatna bródka. Czarne włosy sięgają mu prawie do pasa. Z przodu dwa pasemka wypuszczone na wolność i niestety namalowany szpic na czole. Czemu nie mogli wrootować takiej linii włosów?!

japan

Z tyłu część kłaczków spięta w fikuśny koczek.

Japan

Na koniec sesyjka zdjęciowa z ogrodu botanicznego w Powsinie. Lalek czekał pół roku zanim stanął przed aparatem, ale myślę, że było warto. Jak widać nie tylko roślinki tam znalazłam ;)

japan

japan

japan

japan

Hmm, ktoś mi usilnie wciąż właził w kadr XD

japan

japan

japan

japan

japanj

japan

japan

japan

japan

japan

Basics Jeans Ken # 17 - 002 (2010)

shi4

Idąc za ciosem dziś kolejna lalka z serii Basic Jeans. Dzisiejszy bohater to Ken z numerkiem #17 - 002. Ale jakoś dla mnie taki mulat to zawsze będzie Stevenem, chociaż posiada całkiem nowy face mold z 2010 roku.

Na poniższym zdjęciu zaraz po przybyciu prosto ze Smyka. Zapomniałam tylko zrobić zdjęcia tyłu pudełka, ale jest takie samo jak poprzednio opisywanej lalki, z tym, że zamiast damskiego tyłeczka możemy podziwiać męski w odcieniu czekolady ;)

steven

I już po wygrzebaniu z opakowania. Kenik ubrany jest skromnie: ciemne jeansy i czarny top z długimi rękawami.

steve

steve

Oczka są brązowo - zielone, bardziej wpadające w żółty. Za to ciekawe są włosy. Mechate brązowe coś przyklejone do łepetynki. Podobają mi się. Uważam, ze to lepszy patent niż namalowane na plastiku.

steve

steve

steve

O butach nie ma co dużo pisać. Czarne do kostki. Identyczne jak drugiego Kenika z serii.

steve

Lalek przybył do mnie w towarzystwie jasnowłosej ssącej, tak się sobie spodobali na półce w sklepie, że teraz też stoją koło siebie na mojej półce :)

steve

Tradycyjnie poprzebierałam mojego Basica w różne komplety ciuszków. Tym razem trzy zestawy.

Elegancik:

stevce

Sportowiec:

steve

I laluś...

steve

Na koniec zbiorcza fota mojej gromadki z ciałkami model muse. Doskonale widać kto ma do kogo słabość, kto jest sam i dlaczego Edek ma aż dwie ;)

steve

© Barbie Kolekcja Shi4
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci