Menu

Barbie Kolekcja Shi4

Co nieco o moich zbiorach lalek Barbie

Wpisy otagowane : Wet-Wild

Wet & Wild Barbie (1989)

shi4

Czy też macie tak czasem, że dana lalka kojarzy się Wam z jakimś miejscem, czy wydarzeniem z przeszłości?

Ja tak mam w przypadku dzisiejszej bohaterki wpisu. Na chwilę więc przenieśmy się w letnie klimaty :)

Na wschodzie Polski, na terenie pojezierza Łęczyńsko - Włodawskiego znajduje się nieduże jezioro Piaseczno. Jezioro dostało nazwę całkiem słuszną z uwagi na piaszczyste plaże i stoi na czele najczystrzych jezior w Polsce, niestety z roku na rok coraz bardziej zarasta, a piachu coraz mniej. Ja i tak kocham to miejsce, bo spędzałam tu praktycznie każde wakacje i praktycznie odwiedzam je do dziś. A co oprócz kąpieli najbardziej wryło mi się w pamięć? Oczywiście zabawy lalkami! I tak oto w tym miejscu po raz pierwszy zetknęłam się z bardzo wakacyjną lalką Wild & Wet Barbie :)

wild

A to ja nad brzegiem :)

wild

 Ale wróćmy do Basieńki...

 Ubrana została w dwukolorowy kostium kąpielowy różowo - pomarańczowy. Kostium ten (zresztą jak i u innych lalek z tej serii) pod wpływem zimna zmienia kolory. W moim na pewno działa różowa strona, co widać na poniższym trzecim zdjęciu....

Bardzo podobają mi się włosy lalki. Nie dość, ze bardzo gęste i falowane, to na dodatek są w duch odcieniach blondu. No i grzywka podniesiona do góry. Jako dodatek mojej Basi zachowała się jedna pomarańczowa sprężynka. Oryginalnie Barbara powinna mieć bodajże dwie oraz szczotkę i okulary.

wild

wet

wet

Z serii Wet & Wild mieszka u mnie jeszcze Skipper. Poniżej na zdjęciu obie siostry ;)

wet

A tu w pudle. Fotka z netu, moja przyjechała bez swojego lokum ;)

wet

Na koniec tradycyjna mini sesja. Niestety ze względu na pogodę w wersji "studyjnej" ;p

wet

wet

wet

Wet & Wild Skipper (1989)

shi4

Rano była taka piękna słoneczna pogoda i tak cieplutko, że bardzo pasowało mi do opisu dzisiejszej lalki. No, ale zanim zabrałam się za wpis zrobiło się burzliwie i deszczowo. Chociaż ten mokry deszcz może co nieco pasuje do nazwy tej plażowej panny czyli Wet & Wild Skipper. Serię "Mokrych i dzikich" ( :D ) pamiętam jeszcze z dzieciństwa. Może nie tak same lalki, jak zmieniające kolor ich kostiumy mi zapadły w pamięć i postanowiłam, że jeżeli mają do mnie trafić, to tylko wraz z oryginalną tą częścią garderoby.

Wet & Wild Skipper przybyła do mnie używana, ale w swoim ubranku. Na poniższym zdjęciu lalka zaraz po przybyciu i wypakowaniu z bąbelków.

wet

A tu już Skipper po odświeżeniu.

wet

Jej różowo - żółty kostiumik przyozdobiony kokardkami na ramionach jest już trochę sprany, ale wciąż zachowuje swoje właściwości zmieniania kolorów....

wet

.... i tak po wsadzeniu na 5 minut do zamrażalnika (sprawdziłam na specjalne życzenie Marsa) żółty staje się zielonym, a różowy fioletowym. jednak w ciepłym pomieszczeniu efekt szybko znika.

wet

Buzia to znany nam i lubiany "wielkooki" face mold :D W oczkach dominują różne odcienie niebieskiego, natomiast usteczka są jasno różowe.

wet

I ta stercząca grzywa, jakby piorun strzelił XD Dla mnie Skipper wygląda jakby bardzo szybko zjechała ze zjeżdżalni.

wet

Część włosów zwinęłam w taki skręcany warkoczyk i związałam gumeczkami. Niestety z dwóch sprężynek, które miała w nowości Skipper, zachowała się tylko ta z rączki, różowa. Niebieska, która to powinna być we włosach nie dotarła do mnie. ale myślę, że i z różową fryzurka wyszła podobna do tej oryginalnej.

wet

wet

Nie wiem, czy widać dokładnie na fotkach, ale lalka ma dwukolorowe włoski. Jaśniejszy i trochę ciemniejszy blond.

wet

wet

No to teraz tylko czekamy aż nadejdzie prawdziwe lato :D

wet

Acha, i na koniec foto skradnięte z Ebaya ze Skipper w pudełku.

wet

© Barbie Kolekcja Shi4
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci