Menu

Barbie Kolekcja Shi4

Co nieco o moich zbiorach lalek Barbie

Wpisy otagowane : Pocahontas

Sun Colors Nakoma (1996)

shi4

No i przyszła pora na "winowajczynię" i powód zakupu ostatnio opisywanych lalek. Jest to ostatnia, brakująca mi postać Disneya z mojego ulubionego filmu "Pocahontas", Nakoma.

Lalka przybyła w stroju "Ewy", dlatego uszyłam jej indiańskie wdzianko składające się z gorseciku i spódniczki. Na oryginalnym ubranku, także dwuczęściowym powinny pojawiać się w słońcu listki, w końcu to seria Sun Colors :)

Nakoma

Włosy lalki spięłam w taki dziwny kok na czubku głowy i przewiązałam rzemykiem. Miał być podobny do tego, który lalka miała w bajce, ale jak to z lalkowymi włosami bywa, nie do końca wyszło to, o co mi chodziło....

nakoma

Nakoma

nakoma

Nakoma dostała swój własny face mold z bajki. Czarne oczka i uśmiechnięte usteczka pokazujące białe ząbki.

nakoma

Nakoma

nakoma

Odrzucony przez Pocahontas Kokoum wreszcie doczekał się swojej partnerki.

Nakoma

Para zakochała się w sobie od pierwszego vinylowego spojrzenia ;p

Nakoma

Z Pocahontas mam takiego bzika, że zbieram nie tylko lalki, ale w mojej kolekcji znajdują się także puzzle, karty, filmy, czy takie papierowe lalki jak opisane tutaj:

http://petraiinne.blox.pl/tagi_b/5046/Pocahontas.html

nakoma

Na poniższym zdjęciu z internetu widać Nakomę w pule oraz gadżety dołączone do lalki.

Nakomja

A tu moja całą indiańska "ekipa". Od lewej moja pierwsza Pocahontas Hair Spalsh Color (może kiedyś zdecyduje się na uzupełnienie i tej serii)oraz John Smith, Pocahontas, Kokoum i Nakoma z serii Sun Colors.

Nakoma

Nakomka

Na koniec małe info dotyczące Johna Smitha. ten pan już kiedyś gościł na moim blogu, ale z racji, że ostatnio udało mi się okazyjnie zakupić kompletnego lalka, mogę dokładnie opisać jego oryginalny strój.

"Goguś" ubrany został w kremową koszulę z niebieskimi cosiami przy rękawach (ktoś wie jak coś takiego fachowo się nazywa?), Do tego niebieskie spodnie i granatowe, materiałowe butki. Przed zranieniami jego klatę osłania plastikowa zbroja (tylko z przodu!), a głowę hełm. Do obrony Johhny ma szabelkę, a przez ramię przewieszona torba. W pudełku znajduje się też kompas, ale niestety nie w rozmiarach lalka. Raczej jako zabawka dla dziecka.

Nakoma

Z tyłu pudła natomiast zamiast zdjęć lalek są postacie rysunkowe. Trochę się zawiodłam, bo na pudłach serii Hair Splash Color były "żywe" lalki.

Nakoma

 

Ps. Dla zainteresowanych Johnem małe info: mój stary lalek już w tym tygodniu powinien trafić na Allegro. Szukajcie pod nickiem Shi4 ;)

Native American Barbie DOTW (1996)

shi4

I kolejna moja laleczka ze stajni Dolls Of The World. Jako, że mam bzika na punkcie Pocahontas, postanowiłam, że w moim stadzie nie może zabraknać rodowitej Indianki z tej serii. Dlatego trafiła do mnie Native American Barbie z 1996 roku.

Lalka dostała jednoczęściowy haftowany indiański strój z niebieskimi frędzelkami. Do tego na nóżkach ma uszyte z tego samego materiału mokasyny.

indian

Moja Indianka dostała mold Midge. Nie wiem czym się kierował mattel dajac jednym Indiankom DOTW ten mold, a innym mold Teresy.

Indian

Lalka ma piękne brązowe oczka otoczone niebieskim cieniem. I czerwoniaste zamknięte usteczka. W lśniące kruczoczarne włoski są wczepione kolorowe piórka i wpleciony srebrny rzemyk pasujacy do podłużnych kolczyków.

indian

Jak różne mogą byc indiańskie moldy pokazuje poniższe zdjecie. Mam nadzieję, ze uda mi sie kupić do kompletu Indiankę z moldem Tereski :D

Indian

Lalka przybyła do mnie w pudełku.

Indian

Tradycyjnie na tylnej ściance opisany jest kraj pochodzenia lalki. Chociaż w tym przypadku bardziej historia i zwyczaje rodowitych Amerykanów.

Indian

A poniżej znajduje się zdjecie innych lalek z serii:

Indian

Sun Colors John Smith (1995)

shi4

I oto mój kolejny upragniony meżczyzna :D John Smith.

Laleczka została zakupiona na Allegro od pewnej przesympatycznej Pani Moniki (pozdrawiam). Lalek dotarł do mnie w stroju Adama, dlatego pewiem książę od Kopciuszka obdarował go czy chciał czy nie swoim ubrankiem, a sam powedrował do innego właściciela :p

Orginalnie John posiadał niebieskie spodnie, białą koszulę i coś na wzór zbroi. Do tego takie dodatki jak hełm, miecz i sakwę.

Na szczęście (?) Smithów Mattel wydał zdecydowanie mniej niż Pocahontas. Ja wiem przynajmniej o 2 takich. Jeden to z opisywanej wcześniej Colour Splash Hair Pocahontas, ale tamten John miał na klatce piersiowej pojawiające się i znikające pod wpływem temperatury znamię w formie ptaka. Mój nic takowego nic nie posiada, dlatego wnioskuję, że to John z serii Sun Colors.

Smith

smith

Przez te lata fryzurka mi się troszkę poczochrała i w końcu będę mu musiała (mam nadzieję, ze sie za to na mnie nie obrazi) nawinąć mu kłaczki na papiloty :p

Smith

Bardzo podoba mi się jego twarz. Całkiem inna niż Kenów i taka bardziej męska :D

Nie witać tego dokładnie na zdjęciach, ale ma piękne, ciemnoniebieskie oczka.

Smith

Jak Pocahontas mogłą takiego przystojniaczka rzucić :p

Smith

A tutaj całą ferajna z zesii Sun Colors. W dalszym ciągu na mojej wisz liście pozostaje Nakoma i Cocoum. lalki trudne do zdobycia, bo raczej u nas w Polsce nie było ich w sprzedaży.

poca

I sam John w swoim wdzianku:

jojh

Na koniec Sun Color John Smith w pudełku (zdjecie z Pocahontasowej stronki):

smith

Mam zamiar i dla swojego Johna zdobyć takie ubranko :D

Sun Colors Pocahontas (1995)

shi4

W moim mieście jest od groma sklepów typu Lumpex, ale niestety upolować w którymś z nich jakąś fajną lalkę nie jest łatwe. Bo owszem dosyć często zdarzaja się różnego rodzaju Barbiochy i ich klony, ale ja dziękuję płacić 10 - 20 złotych za gołą lalkę. Jeszcze jakby to jakiś fajny Superstar był... No ale czasem i takie moje wyprawy owocują sukcesem :D

Moją pierwszą Mattelka kupioną właśnie w takim sklepie była Pocahontas. Jedyna oryginalna wygrzebana w stadzie klonów. Początkowo jak zerknęłam na nią miałam ją odłozyć spowrotem, bo myślę sobie, że już Pocę mam jedną w domu, ale kosztowała 5 zł to myślę sobie że chociaż ubranko mi się przyda ( spodenki ogrodniczki), a lalkę wystawię na allegro. No, ale przytnoszę ją do domu i porównuję z moją Pocą i okazuje się, że to jednak trochę inna lalka. Więc poleciała od razu pod kran i po umyciu główki na szczęście udało mi się rozplątać ten jeden wielki kołtun, jakim były włosy lalki.

Tak moja nowa Poca wygląda w sukience z Fashion Play:

Pocahontas

Oczywiście jak dorwę jakieś pocahontasowate ubranko lalka sie przebierze :D

Jeszcze tak do końca nie rozgryzłam jaka to Pocahontas, bo po ukazaniu się filmu w kinach Mattel wypuscił dosyć sporą ilość tych laleczek w różnych odsłonach. Wcześniej opisałam Colour Splash Hair Pocahontas. Ale wydaje mi się, że najbardziej popularna była Sun Colors Pocahontas i możliwe, ze to ta laleczka, ale pewnosci nie mam. W Colour Splash Hair pod wpływem ciepła i zimna zmienia się kolor włosów lalki, natomiast w tym drugim przypadku na podobnej zasadzie pojawiają się listki na sukience lalki.

Tak Sun Colors Pocahontas wyglądała w pudełku (zdjęcie znalezione w czelusciach internetu):

pocahontas

Moze to moja laleczka?

Dla porównania zrobiłam kilka zdjęć obu Indiańskich ksieżniczek.

pocahontas

Dla porównania makijażu laleczek: Colour Splash Hair ma pomlowane powieki na fioletowo i niebiesko i różowe usta. Natomiast druga Poca ma troszeczkę inaczej narysowane oczęta, bez zadnych kolorowych cieni, a jej usta mają bardziej naturalny kolor. Ale na jej policzkach są lekkie rumieńce.

pocahontas

Jest także mała różnica w tatułażu znajdującym się na ramieniu. Nie widać tego tak dobrze na zdjęciu, ale trochę różni się odcieniem oraz rozstawieniem i szerokością pasków, czy jak to nazwać.

pocahontas

Chociaż moja sympatia pozostaje przy Colour Splash Hair, bo przecież to była ta pierwsza, wymarzona :D

Colour Splash Hair Pocahontas (1995)

shi4

Chyba nie potrafię zliczyć ile do tej pory powstało lalek na podstawie filmów Disneya. Moimi ulubionymi są oczywiście te firmy Mattel. Właściwie zaczęło się od jednej bajki z połowy lat 90 -tych. W moim posiadaniu znalazło się wiele przedmiotów związanych z tym filmem, jak karty do gry, puzzle, album z naklejkami, 2 części bajki, a nawet tekturowe laleczki do przebierania. Ale największym moim skarbem była lalka właśnie firmy Mattel - moja nagroda za dobre wyniki w egzaminach do liceum :D

Mowa o Pocahontas Colour Splash Hair. W lalce zakochałam się jak tylko zobaczyłam ją na półce sklepowej i pomyślałam "Musi być moja". Pół roku później marzenie spełniło się.

Po wyciągnięciu jej z pudełka pierwszą rzeczą, która rzuciła mi się w oczy to przepiękny makijaż. Lalce zaoferowano cienie niebiesko - fioletowe i delikatny róż na wargach. Cienie miały współgrać z pasemkami we włosach, które pod wpływem wody zmieniają odcień. Mniej przypadło mi do gustu ubranko lalki. Wołałabym by bardziej przypominało to z filmów. Tu dostałam coś jakby kremowe z frędzelkami koloru morskiego. I do tego uroczy naszyjnik całkiem nieźle imitujący ten z bajki. Do stroju przyczepione są 2 plastikowe listki: zielony i fioletowy. Na ręku namalowany pomarańczowy tatuaż.

A oto moja piękna :D

Pocahontas

pocahontas

Lalek z tego filmu było sporo, ale jak dla mnie ta ma najładniejszy makijaż.

Poca buzia

Dwukolorowe pasemka we włosach. Pod wpływem ciepła stają się bardziej jaskrawe.

poca wlosy

A tu reszta ekipy z tej serii. Moim marzeniem jest zebrać ich wszystkich :D

poca inni

I to, co zostało z opakowania.

poca pudlo

© Barbie Kolekcja Shi4
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci